Zimowanie cytrusów

Zimowanie cytrusów – o co chodzi?

Po sezonie wzrostu, kiedy nasze cytryny, mandarynki, pomarańcze intensywnie rosły, przychodzi jesień – czas na odpoczynek, zimowanie cytrusów. Rośliny cytrusowe, mimo że nie zrzucają liści na zimę (wyjątkiem jest pomarańcza trójlistkowa), również zapadają w sen zimowy i potrzebują w tym okresie nieco innych warunków, niż miały w sezonie. Jakich? – Już wyjaśniam.

Jak zimować cytrusy?

Prawidłowe warunki na zimowisku to temperatura od 0 do 15 st. C, przynajmniej trochę światła (chociaż nie powinno to być bezpośrednie słońce) i podlewanie bardzo skąpe, kiedy wierzchnia warstwa ziemi mocno przeschnie. Dobrym miejscem może okazać się jasna piwnica, strych, albo nieogrzewany pokój.

Zimowanie cytrusów na korytarzu.
Zimowisko powinno być chłodne i widne

W jakim okresie zimujemy?

Najkrócej – od listopada do stycznia. Najdłużej – od października do kwietnia. Długość zimowania zależy od pogody i od tego, gdzie chcemy później ustawić cytrusy. Jeżeli mamy do dyspozycji jasne i ciepłe miejsce, np. parapet, to możemy przenieść tam cytrusy z zimowiska już w lutym/marcu i tym samym zakończyć ich odpoczynek. Natomiast jeżeli od razu po zimowaniu wystawiamy nasze rośliny na zewnątrz, to przeważnie damy je tam dopiero w kwietniu (pamiętajmy, żeby przyzwyczaić je najpierw do promieni słonecznych).

Do czego potrzebne jest zimowanie cytrusów?

Przede wszystkim jest to naśladowanie ich naturalnych warunków, w których – mimo że zimy nie są mroźne – to i tak chłodne i w tym czasie rośliny odpoczywają, nie rosną. W naszych mieszkaniach warunki w zimie są trochę inne – temperatura przeważnie przekracza 20 st. C, ale słońca jest mało jak na lekarstwo. Takie warunki dają cytrusom sprzeczne informacje – z jednej strony jest ciepło, więc pojawiają się nowe przyrosty; z drugiej strony brakuje paliwa – światła słonecznego. Taka sytuacja może doprowadzić do poważnych problemów rośliny, w tym do gwałtownego zrzucania liści, a nawet ją zabić.

Ponadto dla części cytrusów niska temperatura w okresie zimowym jest niezbędna do prawidłowego zakwitnięcia. Szczególnie dotyczy to: mandarynki, pomarańczy i grejpfruta oraz ich mieszańców, a także ichanga i jego mieszańców.

Czy zimowanie jest konieczne?

Chociaż bardzo potrzebne, to nie jest konieczne. Jeżeli nie dysponujemy miejscem o obniżonej temperaturze, próbujmy przezimować cytrusy w mieszkaniu. Teraz jednak kryteria wyboru miejsca są inne – najważniejsze jest światło. Sytuacja jest taka, jak wspominałem przed chwilą – rośliny nie zapadły w zimowy sen, więc potrzebują słońca jako źródła energii. Ograniczmy podlewanie, ale pilnujmy żeby roślina nie uschła. Musimy posłużyć się wyczuciem co do ilości wody, jednak przy zachowaniu zasady „lepiej podlać mniej, niż więcej”. W czasie zimy cytrusy są szczególnie wrażliwe na przelanie. Po zimowaniu w cieple wiosenne kwitnienie może niestety być słabsze.


Na zakończenie dodam, że niektóre gatunki cytrusów lepiej od reszty znoszą ciepłe zimowanie. Są to cytrusy ciepłolubne, a więc: cytron, lima, cytryna, pompela. Natomiast chłodne zimowanie jest ważne w przypadku cytrusów mrozoodpornych: pomarańczy trójlistkowej i jej hybryd. Pamiętajmy o tym przy wyborze gatunków do naszej kolekcji.