Przycinanie cytrusów

Czy trzeba przycinać cytrusy?

Uprawiając cytrusy w doniczce i chcąc utrzymać je w kompaktowej formie, prędzej czy później będziemy chcieli skrócić część pędów. Możemy się zastanawiać, czy przycinanie cytrusów jest bezpieczne? Na szczęście rośliny cytrusowe dobrze znoszą cięcie i po takim zabiegu chętnie rozkrzewiają się, zagęszczając koronę. 

Przycinanie cytrusów pomaga więc ograniczyć nadmierny wzrost i utrzymać estetyczną formę korony. Warto jednak wiedzieć, że cytrusy nie wymagają regularnego cięcia. Jeżeli mamy wystarczająco dużo miejsca, to możemy pozwolić drzewku rosnąć swobodnie.

Przycinanie cytrusów – kiedy najlepsza pora?

Najlepsza pora na cięcie to, podobnie jak w przypadku przesadzania, wczesna wiosna. Zabierzmy się za to jeszcze zanim roślina zacznie rosnąć. W ten sposób pobudzimy cytrusa do wzrostu i rozkrzewiania się. Jeżeli chcemy wykonać cięcie o innej porze roku, to jest to oczywiście możliwe, jednak nie osiągniemy wtedy tak dobrych rezultatów, jak na wiosnę.

Jak przycinać cytrusy?

Najlepiej jest skracać pędy zeszłoroczne, do cięcia używając ostrego narzędzia (na przykład sekatora ręcznego). Tniemy około 1 cm nad pąkiem. Jest bardzo prawdopodobne, że właśnie z tego najwyższego pąka po przycięciu wyrośnie nowa gałązka. Jeżeli cytrus ma wystarczająco dużo energii i jest w dobrych warunkach (dużo światła, odpowiednio wysoka wilgotność powietrza), to także pąki znajdujące się niżej mogą wypuścić gałązki, dzięki czemu pęd może się rozkrzewić.

To, które pędy utniemy, zależy przede wszystkim od naszego pomysłu na drzewko. Jeżeli cytrus jest zbyt wysoki i chcielibyśmy, żeby rozkrzewił się niżej, to utnijmy zbyt wysokie gałęzie. Może to być początek formowania korony drzewka.
Natomiast jeżeli chcemy tylko podtrzymać zwarty, kulisty kształt korony, to będziemy skracać przede wszystkim zbyt długie pędy, które zaburzają symetrię rośliny. Oprócz tego wycinamy pędy uschnięte lub zbyt zagęszczające koronę.

Przycinanie cytrusów nie jest trudne.

Przycinanie cytrusów, a kwitnienie

Przycinanie cytrusów pobudza je do wzrostu, jednak może jednocześnie hamować kwitnienie. Dlatego, jeżeli liczymy na kwiaty w danym roku, podczas przycinania nie usuwajmy więcej niż 30-40% masy zielonej (czyli liści, pędów) obecnej na drzewku. Mocniejsze cięcie jest możliwe, jednak jeżeli się na nie zdecydujemy, to tak potraktowany cytrus może zakwitnąć dopiero w następnym roku.

Bonus, czyli ukorzenianie

Odcięte gałązki nie muszą iść na śmietnik. Mogą dostać swoje drugie życie, jeżeli damy im szansę. Ukorzenianie cytrusów nie jest takie trudne. Spróbujmy więc – końcówkę zanurzamy w ukorzeniaczu do sadzonek półzdrewniałych (najlepszy jest ukorzeniacz hormonalny) i przenosimy do podłoża. Lekko podlewamy, przykrywamy czymś przezroczystym w celu zwiększenia wilgotności. Za takie nakrycie może posłużyć chociażby worek śniadaniowy, albo odcięta góra z butelki plastikowej. Nasze sadzonki po 4-12 tygodniach w takich warunkach mogą mieć już swoje pierwsze korzenie. W taki sposób uzyskaliśmy nowe rośliny cytrusowe gratis.

Wpisy związane z przycinaniem