Szczepienie cytrusów metodą V

Dlaczego „V”?

W tej metodzie szczepienia cytrusów zraz nacinamy nie z jednej, ale z obu stron. Podkładkę rozcinamy na pół i umieszczamy w niej zraz. Zarówno końcówka zrazu, jak i rozcięcie podkładki mają kształt litery „V” – stąd nazwa.

Dzięki dużej powierzchni przylegania zrazu do podkładki szczepienie metodą „V” dobrze się zrasta, a blizna jest prawie niewidoczna. Tym sposobem zaszczepimy też cieńszą podkładkę, niż jest to możliwe przy innych metodach.

Jak zaszczepić cytrusa metodą „V”?

Metoda „V” wymaga dużej precyzji cięcia. Trzeba też dobrać zraz i podkładkę o podobnej grubości. Z tych powodów metoda V jest uważana za jedną z trudniejszych. Jeżeli jednak opanujemy te kwestie, to nie będą nam sprawiać problemu.

Mam do dyspozycji młodą podkładkę i cienki zraz – najlepiej sprawdzi się więc metoda „V”. Szczepienie powinno szybko się przyjąć i silnie zrosnąć, dzięki czemu otrzymam zdrowe szlachetne drzewko cytrusowe. W tym poradniku opiszę szczepienie metodą „V” krok po kroku. Zaczynamy!

Przygotowanie podkładki

Najpierw wybieramy zdrową, aktywnie rosnącą podkładkę. Trzeba ją ściąć na wybranej wysokości. Po ścięciu usuwamy kilka górnych liści oraz cierni.

Przygotowanie zrazu

Czas na pobranie zrazu. Piszę o tym więcej we wstępie do szczepienia – tutaj przypomnę tylko, że wszystkie cytrusy są kompatybilne, możemy więc wybrać zraz z dowolnego gatunku cytrusa. Przy szczepieniu metodą „V” ważne jest jednak, żeby zraz był takiej samej grubości, jak podkładka. Tak jak przy pozostałych metodach szczepienia zraz musi być już dorosłym pędem, w żadnym przypadku nie należy przeznaczać na zraz dopiero rosnącej gałązki.

Mamy już zraz. Teraz odcinamy z niego liście i w dolnej części nacinamy pęd z obu stron. Cięcie powinno być równe i gładkie. Nacięty zraz ma kształt „V”. Uwaga – jeżeli odkładamy nacięty zraz nawet na chwilę, umieśćmy go w wodzie lub zawińmy w wilgotny ręcznik papierowy. Dzięki temu rana nie wyschnie.

Rozcięcie podkładki

Teraz rozcinamy podkładkę w kształcie litery „V”. Podkładka w miejscu cięcia może być cienka, ale powinna być już dorosłym pędem, a nie dopiero rosnącą i miękką gałązką. Cięcie powinno pasować do cięcia na zrazie. W przypadku cienkiej podkładki wystarczy jedno proste rozcięcie na pół, tak jak na zdjęciu. Wtedy tkanka dobrze dopasuje się do zrazu.

Trzeba przyznać, że gdybym chciał wykonać szczelinę w kształcie „V” w grubym i mocno zdrewniałym pędzie, musiałbym się sporo napracować. Dlatego do szczepienia starszych podkładek cytrusów lepiej wykorzystać inne metody.

Szczepienie

Przechodzimy do szczepienia. W rozcięty pęd podkładki wciskamy przygotowany przed chwilą zraz. Sprawdzamy jeszcze raz, czy nacięcia pasują do siebie. W razie potrzeby pogłębiamy rozcięcie na podkładce lub skracamy od dołu zraz. Jeżeli wszystko jest w porządku, można zacisnąć miejsce szczepienia.
W tej metodzie ścisłe przyleganie zrazu do podkładki jest szczególnie ważne. Do zaciśnięcia można wykorzystać różne materiały jak sznurek, czy kawałek folii do szczepień. Ja używam do tego opasek zaciskowych (tzw. trytytek). Dzięki temu mogę w prosty sposób docisnąć miejsce szczepienia.

Zabezpieczenie szczepienia

Pozostało tylko zabezpieczyć szczepienie, i gotowe. Osobiście zawijam miejsce szczepienia folią do szczepień (jeżeli takiej folii nie mamy, można użyć folii śniadaniowej). Tym razem nie trzeba już mocno zawiązywać, bo tę rolę spełniają opaski zaciskowe.
Jeżeli zraz jest zbyt długi, to trzeba go skrócić. Następnie zabezpieczamy szczepienie woreczkiem strunowym. Zamykamy klips. Dzięki temu zraz będzie ochroniony przed wyschnięciem.

Po zabiegu

Zaszczepionego cytrusa umieszczamy w ciepłym i jasnym, ale nie bezpośrednio nasłonecznionym miejscu. To bardzo ważne, żeby na miejsce szczepienia nie padały promienie słoneczne. Dzięki temu unikniemy skraplania się wody wewnątrz woreczka strunowego.

Po zabiegu obserwujmy roślinę. Po okresie 1-2 tygodni po szczepieniu ogonki liściowe powinny odpaść ze zrazu. Będą pewnie zalegać na dnie woreczka strunowego, trzeba je więc wyciągnąć. Natomiast jeżeli na woreczku strunowym widzimy skroploną parę, to zdejmijmy go na chwilę, żeby przewietrzyć szczepienie.

Szczepienie się przyjęło

Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, po 2-4 tygodniach zaszczepiony zraz zacznie rosnąć. To znak, że szczepienie dobrze się zrasta. Przeważnie pojawią się pędy z liśćmi, czasem zraz może też zakwitnąć – tak stało się w moim przypadku. Można już zdjąć woreczek strunowy.

Pozostaje jeszcze usunąć folię do szczepień i rozciąć opaski zaciskowe. Możemy je przeciąć na przykład obcinaczem do paznokci, tak jak pokazuję to na zdjęciu.

Szczepienie cytrusa się powiodło. Zabieg zakończony. Jeżeli użyliśmy zrazu z owocującej rośliny, to możemy liczyć, że wkrótce i na naszej roślinie pojawią się kwiaty.

Pojawia się jeszcze jedno pytanie: co z liśćmi podkładki – obciąć je, czy zostawić?
Mogą jeszcze chwilę zostać. Będą fotosyntezować, więc pomogą we wzroście świeżo przyjętego zrazu. Liście podkładki można będzie usunąć po rozbudowaniu się zaszczepionej części.

Jak rośnie cytrus zaszczepiony metodą „V”?

W przeciwieństwie do innych metod jak przystawka boczna, przy szczepieniu metodą „V” nie zostawiamy odsłoniętej rany, więc miejsce szczepienia szybciej się zrasta, a blizna jest mniej widoczna. Zraz jest silnie połączony z podkładką i może od razu szybko rosnąć.

Na tych zdjęciach szczepienia sprzed sześciu lat. Blizny są prawie niewidoczne.

Metoda „V” – podsumowanie

Zalety:

  • można szczepić na cienkich podkładkach
  • szczepienie szybko się zrasta, zraz może od razu silnie rosnąć
  • miejsce zrostu jest odporne na uszkodzenia i estetycznie wygląda

Wady:

  • grubość podkładki i zrazu musi być taka sama
  • zabieg wymaga większej precyzji, niż przy innych metodach szczepienia
  • szczepienie na grubszych podkładkach nie jest praktyczne