Test owoców citrandarina

Mrozoodporna hybryda

Dzisiaj pokażę owoce mrozoodpornego cytrusa, które niedawno dostałem w przesyłce. Jest to ciekawa hybryda z udziałem pomarańczy trójlistkowej, prawdopodobnie citrandarin w drugim pokoleniu.1Jest też niewielka szansa, że to inna hybryda trifoliaty.

Owoc mrozoodpornego cytrusa - prawdopodobnie citrandarin.

Citrandarin HRS899 – co to za cytrus?

Najpierw krótko o historii tej rośliny. W latach 90′ ubiegłego wieku hodowca cytrusów Bernhard Voss wysiał nasiona citrandarina HRS899. Ten citrandarin ma być hybrydą pomarańczy trifoliaty i mrozoodpornej mandarynki Changshy.

B. Voss z nasion uzyskał siewki, które różniły się wyglądem i odpornością na mróz. Doszło więc do rozszczepienia cech, które jest charakterystyczne dla drugiego pokolenia hybryd. Rośliny oznaczył literami alfabetu od A do R.2https://web.archive.org/web/20130108154148fw_/http://www.agrumi-voss.de/hrs.htm Odmiana, o której tu piszę, to prawdopodobnie HRS899 O lub Q.

Owoce hybrydy Poncirus trifoliata- prawdopodobnie citrandarin.

Jakość owoców

Owoce przypominają trifoliatę? Rzeczywiście. Skórka ma też silny zapach, podobny jak u pomarańczy trójlistkowej. Właściciel rośliny, od którego otrzymałem przesyłkę, przyznaje, że ten cytrus jest bardzo mrozoodporny i w znacznym stopniu przypomina poncyrię. Czy więc owoce nie będą jadalne?

Owoce hybrydy poncirus trifoliaty.

Po rozkrojeniu widzimy grubą skórkę, zielonkawy lub lekko pomarańczowy miąższ i nasiona. Z pięciu owoców uzyskałem 30 nasion, co daje średnio 6 nasion na owoc. To mniej, niż u trifoliaty, ale trzeba też wziąć pod uwagę, że owoce są małe. Miąższu nie ma więc zbyt dużo.

W przypadku trifoliaty skórka owoców ma mocny zapach, ale miąższ nie ma wyraźnego aromatu. Tutaj po rozkrojeniu okazuje się, że również miąższ pachnie i to trochę inaczej, niż skórka. Aromat jest wyraźny, choć trudny do opisania. Kojarzy się z owocami, nie porównam go jednak z cytryną, czy pomarańczą. To coś innego.

Sok z wodą.

Miąższ na surowo jest nieco kwaśny, ma ten trudny do opisania owocowy smak. Wiele osób będzie pewnie ciekawych, czy w miąższu jest obecna taka żywica, guma, jak w owocach pomarańczy trójlistkowej. Już o tym piszę. W soku tego citrandarina jest obecna żywica, ale nie jest ona tak wyraźnie zauważalna jak u trifoliaty i łatwiej rozpuszcza się w wodzie.

Owoce wycisnąłem. Soku nie było zbyt wiele, jednak był bardzo skoncentrowany. Po rozcieńczeniu dużą ilością wody powstała lemoniada (na zdjęciu). Napój jest całkiem smaczny – aromatyczny i tylko lekko kwaśny. Z powodu obecności żywicy w soku nie będę jednak wyrokował o jadalności, szczególnie na surowo.

Perspektywy

O tym cytrusie myślę jako o ulepszonej wersji pomarańczy trójlistkowej. Owoce, mimo dużego podobieństwa do trifoliaty, pozytywnie zaskakują. Mają całkiem przyjemny aromat i smak, a żywica jest mniej uciążliwa.

Teraz czas na przetestowanie, jak ten cytrus rośnie i zimuje w naszym klimacie. Nasiona zostały już wysiane. Mam też nadzieję, że zmienność nie została jeszcze wyczerpana i że pojawią się wśród siewek ciekawe egzemplarze już trzeciej generacji hybryd.

O postępach we wzroście siewek będę pisał na bieżąco na grupie. Co jakiś czas przygotuję też większą aktualizację i umieszczę ją tutaj, na blogu.

Wysiane nasiona.